piątek, 2 września 2016

Odnowa paznokci z Regenerum cz. 3/3

Zaniedbałam pisanie na blogu, ale teraz już się poprawię. Przez czas mojej nieobecności przemyślałam też troszeczkę tematykę mojego bloga. Stwierdziłam, że  zajmę się pielęgnacją, malowaniem i zdobieniem paznokci. Zawsze lubiłam mieć zadbane i ładnie pomalowane paznokcie. Bardzo często też zwracam uwagę na wygląd paznokci u innych osób. Oczywiści jak wpadnie w moje łapki jakiś fajny lub beznadziejny produkt z innych kosmetyków, to podzielę się moimi spostrzeżeniami.

Jakiś czas temu pokazywałam jak miesięczna kuracja Regenerum wpłynęła na moje paznokcie (link tutaj). Dziś chcę się podzielić spostrzeżeniami jak Regenerum poradziło sobie z moimi paznokciami, gdy regularnie zaczęłam je malować.

piątek, 11 marca 2016

Podkład matujący

Od dawna już nie pisałam, ale brakowało mi czasu, a ostatnio znów dopadło mnie przeziębienie. Dziś chcę przedstawić mojego ulubieńca makijażu czyli podkład matujący Paese.

Moja cera jest tłusta, więc jak zaczynałam się malować, to starałam się wybierać podkłady matujące. Zawsze jednak były to podkłady o płynnej konsystencji. Jednak podkłady, które w swoim składzie posiadają wodę, nawet gdy są przeznaczone do cery tłustej i mieszanej, nie sprawdzają się u mnie. Nie stapiają się z moją skórą zbyt dobrze, często przy aplikacji zamiast gładko rozprowadzać się, pozostawiały smugi.

niedziela, 21 lutego 2016

Mleczne paznokcie z czarnym akcentem

Dziś propozycja paznokciowa.
Jako bazę użyłam odżywki multiwitaminowej z firmy Delia. Następnie dwie warstwy mlecznego lakieru.

Aby przyspieszyć wysychanie lakieru nałożyłam warstwę Mega Shine. Wykonałam czarny stempelek  (o metodzie stempelkowej planuję większy post, więc na razie nie będę zagłębiała się w szczegóły). Następnie kolejną warstwę Mega Shine.

Pozdrawiam cieplutko :)

środa, 10 lutego 2016

Syrenkowe paznokcie.

Od jakiegoś czasu myślałam o zrobieniu serii postów o moich zdobieniach paznokci. Dziś jest pierwszy post z tej serii.

Ostatnio jak miałam pomalować paznokcie, kompletnie nie wiedziała jakie zrobić zdobienie. Rozważałam różne kombinacje kolorystyczne. Wreszcie zdecydowałam się na zieleń z dodatkiem nowo zakupionego brokatowego. Na początku akcent brokatowy miał  być tylko na jednym paluszku, jednak efekt tak mi się spodobał, że postanowiłam w taki sposób pomalować wszystkie paznokcie.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Mega Shine

Od zawsze miałam problem z długim schnięciem lakieru. Nawet gdy wydawał się już suchy, to i tak okazywało się, że warstwy pod spodem jeszcze nie wyschły i coś odbiło mi się na paznokciach. Ja maluję paznokcie po wieczornej kąpieli i często jest to już dość późna godzina. Pomimo tego, że wydawało mi się, że lakier jest suchy, to gdy wstawałam rano okazywało się, że mam poodbijane wzorki z pościeli. To było bardzo irytujące.
pobrano z
Pewnego dnia przeglądając ofertę drogerii internetowej ekobieca.pl natknęłam się na preparat nawierzchniowy firmy Sally Hansen. Miał on dobre opinie innych użytkowniczek, no i skusiło mnie to, że przyspiesza wysychanie lakieru. Produkt kosztuje około 18 zł.,więc stwierdziłam, że warto spróbować.

sobota, 23 stycznia 2016

piątek, 22 stycznia 2016

Kuracja parafinowa dłoni i stóp

Słyszałam, że zabiegi parafinowe na dłonie i stopy wykonywane w salonach kosmetycznych działają cuda. Jak zobaczyłam zestaw do kuracji parafinowej z Bielendy, to postanowiłam go wypróbować.
pobrano z



O zestawie.

W skład całego zestawu wchodzi pumeks kremowy, maska, krem do dłoni oraz krem antyperspirant do stóp
pobrano z 

Na opakowaniu pumeksu czytamy, że możemy go stosować na dłonie, stopu, kolana i łokcie. W jego skład wchodzi: olej ze słodkich migdałów oraz pumeks, czyli zastygła pienista lawa.
Kremowy pumeks wulkaniczny złuszcza i głęboko penetruje zgrubienia skóry dłoni, stóp, pięt, kolan i łokci.
Producent zaleca stosowanie pumeksu 2 razy w tygodniu lub częściej w zależności od kondycji skóry. Preparat nanieść na skórę dłoni, stóp, kolan lub łokci wmasować okrężnymi ruchami następnie spłukać i wysuszyć.

czwartek, 7 stycznia 2016

Odnowa paznokci z Regenerum część 1/3

Moje paznokcie z reguły były dość mocne i wytrzymałe. Od pewnego czasu zauważyłam, że stały się one matowe a na powierzchni pojawiały się podłużne bruzdy. Zaczęły się rozdwajać oraz dość szybko się łamały, zwłaszcza paznokieć na palcu wskazującym lewej dłoni. Łamał się on mniej więcej w połowie długości paznokcie, co było bardzo uciążliwe bo musiałam czekać aż odrośnie i dopiero go obciąć i wyrównać. Przez około dwa tygodnie musiałam zaklejać paznokieć plastrem, aby nie zaczepiać złamaną częścią paznokcia o ubrania, ręczniki i inne rzeczy. Na początku myślałam, że jest zbyt długi i łamie się pod własnym ciężarem. Starałam się je trzymać krótsze a i tak się łamał. Ostatnio złamał się w taki sposób nawet gdy był przycięty na króciutko. Niezadowolona ze swojego stanu paznokci zaczęłam szukać dobrej odżywki i zaczęłam rozważać zakup tak często reklamowanego Regenerum do paznokci. Na początku zaczęłam czytać opinie w internecie i znalazłam zarówno pochlebne opinie jak i negatywne. Nie mając nic do stracenie postanowiłam sama się przekonać jak ten specyfik podziała na moje paznokcie.
Pobrano z

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Niebieski diament"

Niebieski diament” jest to cykl opowieści Nory Roberts łącząca w sobie trzy historie. 

pobrane z
Pierwsza zatytułowana "Zaginiona gwiazda" zaczyna się bardzo tajemniczo. Pewnego dnia do biura prywatnego detektywa wchodzi młoda kobieta, która chce go wynająć aby odnalazł ją. Okazuje się, że nie pamięta nic ze swojej przeszłości, nie wie kim jest ani jak się nazywa, a jedyne rzeczy jakie ma przy sobie, to torba. Znajduje się w niej broń, ogromna ilość pieniędzy oraz bardzo rzadki niebieski diament.

pobrane z 
W drugiej części zatytułowanej "Schwytana gwiazda" poznajemy właścicielkę baru MJ, która przesyłką kurierską otrzymuje piękny niebieski diament. Zaraz po otrzymaniu przesyłki do jej mieszkania wpada łowca głów.


pobrane z
W trzeciej części zatytułowanej "Tajemnicza gwiazda" poznajemy bogatą i sławną Grace, która po powrocie do domu zastaje w nim detektywa, który prowadzi dochodzenie w sprawie jej śmierci.

Wszystkie trzy części łączą się za sobą Warto przeczytać trzy opowieści z zachowaniem kolejności aby poznać jak się ta historia rozwijała oraz jak kończy.
pobrane z

Książka jest bardzo wciągająca, po przeczytaniu jednego rozdziału chciałam jak najszybciej przeczytać kolejny. Bardzo podobał mi się pierwsza część cyklu w której poznajemy bohaterkę, która nic nie pamięta. Pozwala nam to na snucie własnych domysłów co do jej pochodzenia, czym się zajmuje a przede wszystkim skąd wzięła broń, pieniądze i bardzo rzadki klejnot oraz weryfikacji tego z informacjami, które zdobywają bohaterowie. Troszeczkę rozczarowujące dla mnie było zakończenie całego cyklu, ponieważ było one zbyt oczywiste i rozegrało się w bardzo szybkim tempie. Jednak cały cykl czyta się bardzo przyjemnie i polecam każdemu, kto lubi połączenie romansu z sensacją.

Mam nadzieję, że zachęciłam do przeczytanie tych, którzy nie czytali, a tych, którzy już ją znają  zachęcam do podzielenia się wrażeniami.




Pozdrawiam cieplutko :)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2016